• -

Spotkanie pierwszaków z Mikołajem

Na ten dzień czekały wszystkie grzeczne dzieci Samorządowej Szkoły Podstawowej Nr 124.Miały się spotkać ze św. Mikołajem. I tak się stało. Ale niespodzianek było więcej.

Najpierw niepewność czy autokar dojedzie na czas. Ulice były zasypane śniegiem, a Kraków „zakorkowany”. Ale się udało.

Wpadliśmy w ostatniej chwili. Już się zaczynało przedstawienie „ Sto całusów księżniczki.” Krakowski Teatr Współczesny zachwycił młodych widzów. Spektakl, oparty na baśni H. Ch. Andersena „Świniopas”, był pełen humoru, pogodnych piosenek i zabaw interaktywnych.

Najlepszy jednak był finał przedstawienia. Nagle zaczął sypać śnieg i z białych wirujących gwiazdek wyłonił się On, święty Mikołaj. Był najprawdziwszy. W czerwonym stroju, z długą białą brodą i dzwoneczkami w ręce przykuł uwagę całej widowni.

Najpierw gromkim głosem obwieścił swoje przybycie, a potem zaczął rozdawać prezenty. Dzieci wychodziły na scenę mocno stremowane, ale na szczęście św. Mikołaj nie zadawał trudnych pytań (np. „czy byłeś grzeczny”) i każdy dostawał prezent.

Powrót do szkoły minął błyskawicznie. Każdy przecież musiał zobaczyć, co dostał od Mikołaja. Prezenty były trafione, bo wszyscy mieli wesołe, ucieszone miny.

Szkoda, że św. Mikołaj przyjeżdża tylko raz w roku.

Opracowanie: Katarzyna Kerep


Archiwa